Welcome! Log In Create A New Profile

Advanced

Jakie są wasze fobie? smiling smiley

Posted by adzik7 
Jakie są wasze fobie? smiling smiley
March 27, 2014 10:55AM
Wiele osób wstydzi się przyznać do tego, że rzeczywiście się czegoś boją. Moim zdaniem niepotrzebnie, ponieważ nie sam strach jest powodem do wstydu, ale fakt, że nie chce się go w żaden sposób przełamać. Strach generalnie jest potrzebny, ponieważ tak naprawdę tylko on jest w stanie powstrzymać człowieka przed bardzo ryzykownymi zachowaniami, które mogłyby być brzemienne w negatywne skutki. Niektóre osoby borykają się z tak zwaną fobią, czyli ogromnym, czasami wręcz paraliżującym strachem, który nie jest w żaden sposób uzasadniony. Większość ludzi z fobiami doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ich strach jest po prostu irracjonalny. Macie jakieś fobie? Czego boicie się panicznie? Ja boję się ptaków i to w taki sposób, że jeśli przede mną jest ich stado, na przykład gołębi, nie przejdę przez chodnik, wolę przejść na drugą stronę, nadłożyć drogi, ale nie zbliżę się do ptaków. Prawdziwe horrory przeżywam na starówkach czy dworcach, ponieważ tam zazwyczaj gołębi jest bardzo dużo. I w teorii wiem, że ten ptak bardziej boi się mnie niż ja jego i nie jest dla mnie jakimkolwiek zagrożeniem, to jednak nie jestem w stanie poradzić sobie z uczuciem obawy. Boję się też kur smiling smiley Tak, wiem, co bardzo głupie. Jeżdżąc czasami do babci na wieś, nie jestem w stanie wysiąść z samochodu, ponieważ po podwórku zazwyczaj spacerują kury. Chciałabym sobie z tym poradzić, ale kiedy oglądam programy, w których nakazują ludziom na przykład wziąć do ręki pająka, jeśli cierpią na arachnofobię, jestem przerażona. Nie byłabym w stanie dotknąć ptaków. Może ktoś z Was ma podobne doświadczenia? Podzielmy się swoimi obawami smiling smiley
Re: Jakie są wasze fobie? smiling smiley
March 27, 2014 11:03AM
Ja się boję wysokości. Pamiętam jak dzisiaj, kiedy szłam nad Morskie Oko przez Dolinę Pięciu Stawów. Nie jest to bardzo trudny szlak, ale wysokość, przynajmniej jak dla mnie, dość duża. Myślałam, że wyzionę ducha. Nie pomagało mi też to, że padało, było masakrycznie zimno, mimo że w górach byłam w lipcu. Niby miałam odpowiednie buty, jednak stale bałam się, że się poślizgnę i spadnę. To było okropne przeżycie, mimo że widoki piękne i na pewno warto jest się tamtędy wybrać, zamiast zwyczajnej szosy, która prowadzi nad Morskie Oko. Paradoksalnie jednak uwielbiam góry, więc ten lęk wysokości staram się pokonywać. Zazwyczaj jednak zaraz żałuje. Pamiętam też jak w Pieninach wtarabaniłam się na Trzy Korony. Już na samym szczycie, który zresztą nie jest bardzo wysoki, jest specjalny taras widokowy. Nie dałam rady na niego wejść. Weszłam jedynie do połowy, ale już na samą Okrąglice nie. Najgorsze jest jednak to, że przede mną idą małe dzieci i są odważniejsze ode mnie. Czuje się wtedy jak tchórz. Nigdy też nie leciałam samolotem, aż mnie skręca na samą myśl. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że kiedyś będzie taka konieczność. Nie wiem jak sobie wtedy poradzę.
Sorry, only registered users may post in this forum.

Click here to login